Menadżer Baraniewskiego: Maynard przychylił się do opinii, że Polak wygrał
19 września podczas gali UFC 331 w Los Angeles Iwo Baraniewski przegrał niejednogłośną decyzją sędziów z Alonzo Menifieldem. Po pojedynku menadżer Polaka, Artur Gwóźdź, wymienił wiadomości z Mickiem Maynardem, matchmakerem UFC. Według relacji Gwoździa Maynard był zadowolony z występu Baraniewskiego mimo jego pierwszej porażki w zawodowej karierze.
„On był bardzo zadowolony z tego pojedynku, jeśli chodzi o występ Iwo” - powiedział Gwóźdź w programie „Oktagon Live”. Menadżer uważa, że zwycięstwo należało się Polakowi. Jak przekazał, rozmawiał z Maynardem także o buczeniu publiczności i reakcji Menifielda na werdykt. To relacja Gwoździa z prywatnej rozmowy, a nie oficjalne stanowisko UFC w sprawie wyniku.
Obóz Baraniewskiego chce teraz dać mu czas na odpoczynek. Gwóźdź wskazał styczeń lub luty przyszłego roku jako dogodny termin powrotu do klatki, choć nie wykluczył grudnia w przypadku wyjątkowo atrakcyjnej propozycji. Menadżer podkreśla, że walka z Menifieldem pokazała możliwość rywalizacji z zawodnikami czołowej piętnastki, ale widzi też elementy wymagające poprawy.
