MVP: chcę dać niesamowity moment fanom MMA
Viralovy Michael "Venom" Page (25-3) podczas sobotniej gali UFC w Paryżu wypełni swój kontrakt z UFC. Brytyjczyk podejmie w najbliższą sobotę Uzbeka, Nursultona Ruziboeva (37-9-2). Jak powiedział przed galą sam zainteresowany, zrobi wszystko, by jego ostatnia walka w kontrakcie była niezapomniana.
Sam Page w ostatniej walce nie zachwycił, kiedy to pokonał byłego partnera treningowego, Sama Pattersona przez jednogłośną decyzję sędziów. Czy teraz czuje presję związaną z ostatnią walką w kontrakcie z UFC?
- Staram się nie narzucać na siebie dodatkowej presji, bo jestem szczęśliwy z przebiegu swojej kariery. Oczywiście chciałbym osiągnąć więcej, ale w ostatecznym rozrachunku jestem zadowolony z tego co osiągnąłem, jak daleko doszedłem, co zrobiłem i jak rozsławiłem w świecie swoje nazwisko. Zademonstrowałem się jako prawdziwy zawodnik sztuk walki. Zrobiłem wszystko. Walczyłem na gołe pięści, walczyłem w jiu-jitsu, MMA, kickboxingu. Będę kontynuował swoją podróż i spróbuję innych rzeczy nawet jak nie będę już w UFC. Czuję jednak, że mam pewne niedokończone sprawy, dlatego chcę zostać, ale ostateczna decyzja nie zależy ode mnie. - powiedział efektownie walczący zawodnik.
O co chodzi z tym niezapomnianym momentem na zakończenie kontraktu z największą organizacją MMA na świecie? Do oktagonu ma wejść stary, dobry Michael Page. Ten, który skacząc na nogach nokautował rywali z opuszczonymi rękoma. Właśnie z takim nastawieniem Brytyjczyk wyjdzie w sobotę do klatki w Paryżu:
- Chcę pokazać starego MVP. Chcę dać kibicom to, co wcześniej dawałem w Bellatorze. Teraz chcę to powtórzyć w UFC. Nawet jeśli moja ostatnia walka była słabsza, chcę dać fanom i organizacji wspaniały moment, który zapadnie im w pamięci. Chcę by highlight z tej walki będzie w kółko odtwarzany i ponownie stanę się viralem na całym świecie. Właśnie tak chcę zaprezentować się w najbliższą sobotę. - skwitował swoją wypowiedź Brytyjczyk.
Na gali w Paryżu będziemy mieli też polski akcent. W prelimsach wystąpi Klaudia Syguła (8-2). Trenująca w American Top Team zawodniczka spotka się z reprezentantką gospodarzy, Norą Cornolle (9-4). Polka notuje serię dwóch zwycięstw z rzędu i wraz z kolejnym zwycięstwem może zapukać do drzwi rankingu największej organizacji MMA na świecie.
