Eddie Hearn: Joshua dostał pieniądze, Fury się zastanawia a Catterall walczy z Lopezem

Dodano: 2 września 2026 22:22
Eddie Hearn: Joshua dostał pieniądze, Fury się zastanawia a Catterall walczy z Lopezem
Paweł Sawicki, Informacja własna
youtube.com

Eddie Hearn to jeden z najpotężniejszych promotorów boksu zawodowego na świecie. Jednak także największym mogą zagrozić plotki. Ostatnia z nich dotyczyła tego, że były niekwestionowany mistrz świata wagi ciężkiej w boksie i mistrz olimpijski z Londynu, Anthony Joshua (30-4, 27 KO) nie otrzymał jeszcze wynagrodzenia za ostatnią walkę z Kristianem Prengą (20-2, 20 KO) w Arabi Saudyjskiej. Ponadto w ostatnich wywiadach poruszono jeszcze kilka innych tematów.

Zacznijmy od kwestii wynagrodzenia dla Joshuy. Niedawno media obiegła wiadomość, że Brytyjczyk jeszcze nie otrzymał pieniędzy za lipcową walkę z urodzonym w Albanii Prengą. Słowa te zostały już zweryfikowane z Eddiem Hearnem, który powiedział że popularny ,,AJ’’ otrzymał już pełną wypłatę za ostatni pojedynek. Jednocześnie słynny promotor pokusił się o update ws. głośnej walki Tysona Fury’ego z Joshuą, o której mówi się już od kilku tygodni:

- Wszystko między mną i Joshuą zostało uregulowane i wyznaczamy sobie kolejne cele. Nie chcemy organizować kolejnej walki Anthony’ego w USA, ale rozumiemy również jak działa ten biznes. Zostało nam powiedziane, że chcą tą walkę zrobić tylko na terenie Stanów Zjednoczonych, ale my się z tym nie zgadzamy i nie rozumiemy tego. Od dwóch miesięcy uderzamy głową w mur. Zwróciliśmy uwagę na to, jakie podatki od zarobionych pieniędzy będzie trzeba zapłacić, jeśli walka odbędzie się na terenie Stanów Zjednoczonych. Musimy podjąć decyzję w tym tygodniu. Druga strona odpowiedziała na nasze warunki, mają je i teraz piłeczka jest po ich stronie. My nie chcemy walki w USA, ale jeśli druga strona się uparła to mają się zgodzić na nasze warunki. - powiedział w rozmowie z boxingscene.com słynny brytyjski promotor.

Ponadto Hearn wypowiedział się o kolejnym rywalu Jacka Catteralla (33-2, 14 KO), który według słów samego promotora ma zmierzyć się z posiadaczem pasa WBA w wadze super półśredniej, Teofimo Lopezem (23-2, 13 KO). Obóz Lopeza przebąkiwał coś o unifikacji i pojedynku ze zwycięzcą starcia Ryan Garcia vs Conor Benn, które będzie miało miejsce 12. września, ale doświadczony promotor mówi, że nie ma takiej opcji:

- To bardzo proste. Jack Catterall jest obowiązkowym pretendentem do walki z Teofimo Lopezem. Tytuł regularny znalazł się w stawce tamtej walki bo Rolly Romero przez lata unikał walki z Shakhramem Giyasovem, a samo WBA zezwoliło na taki pojedynek. Na koniec dnia okazuje się, że federacja ma problem z Shakhramem Giassovem? Zrobiliśmy tą walkę z Giyasovem i teraz Lopez musi zawalczyć z nami. WBA napisała nam, że Jack zawalczy ze zwycięzcą walki Romero vs Lopez, wygrał Lopez i teraz nasza kolej, by z nim zawalczyć. Mamy maile od WBA. To wszystko. A ja będę walczył jak lew, by te ustalenia były honorowane przez federację. Wspieramy ciała rządzące światowym boksem i gramy według reguł. Sami respektujemy zasady, które oni zapisują i gramy fair. To będzie duża walka. Nie winię jednak managera Lopeza za jego słowa. Sam na jego miejscu zrobiłbym to samo. - skomentował zaplanowane zestawienie Eddie Hearn.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
Kalendarz imprez