Mistrz UFC dywizji lekkiej zdradza datę powrotu

Dodano: 31 sierpnia 2026 13:15
Mistrz UFC dywizji lekkiej zdradza datę powrotu
Paweł Sawicki, Informacja własna
FB

 Mistrz UFC dywizji lekkiej, Justin Gaethje (28-5) wbrew zapowiedziom bukmacherów w imponującym stylu rozprawił się z mieszkającym w Hiszpanii Gruzinem, Ilią Topurią (17-1). Sprawca pierwszej porażki w karierze byłego mistrza dwóch kategorii wagowych w UFC powoli nosi się z zamiarem powrotu do oktagonu. Sam 37-latek twierdzi, że jego powrót nie nastąpi zbyt szybko.

Ostatnia walka Gaethje, właśnie ze wspomnianym Topurią, miała miejsce w czerwcu tego roku. Sam zainteresowany stwiedził jednak w ostatnim wywiadzie dla Sports Illustrated, że nie należy spodziewać się jego powrotu do klatki w tym roku. Mimo imponującego zwycięstwa i wrażenia, że Amerykanin nie odniósł wielkich obrażeń w klatce, okazało się że Gaethje ma problemy zdrowotne ciągnące się od wspomnianego pojedynku:

- Wciąż nie mogę boksować. Obie moje ręce są obolałe od dnia walki, więc do końca roku będę się po prostu cieszył ze statusu mistrza. Do końca roku nie zobaczycie mnie w klatce. Walczyłem dwa razy w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, więc mam teraz chwilę na regenerację. Wziąłem sobie kartkę, rozpisałem wszystkie za i przeciw wspólnie z tymi, którzy mnie kochają i podjąłem taką decyzję. - powiedział w wywiadzie Gaethje.

Sam zawodnik nie wykluczył, że może jeszcze zmienić zdanie i powrócić do oktagonu jeszcze w tym roku. W rozmowie ze słynnym amerykańskim portalem sam zawodnik wskazał, że jest wiele opcji jeśli chodzi o jego następnego rywala. Ponadto mistrz UFC dywizji lekkiej podkreślił, że nie jest specjalnie zainteresowany rewanżowym starciem z Topurią jako pierwszą obroną swojego pasa:

- Ostatecznie to UFC podejmie decyzję, z kim zmierzę się w kolejnej walce. Zgaduję jednak, że nie będę walczył wcześniej niż w przyszłym roku, a Topuria pewnie też nie będzie walczył w tym roku. On też ma przed sobą rekonwalescencje po naszej walce. Nie sądzę, że to będzie mój kolejny przeciwnik. - skwitował panujący czempion.

Justin Gaethje trafił do UFC z organizacji World Series of Fighting, która później przeszła rebranding i zmieniła się w PFL. We wspomnianej organizacji Amerykanin dzierżył pas mistrza dywizji lekkiej tocząc epickie boje z Luisem Palomino i pięć razy broniąc swojego trofeum. Później trafił do UFC, w której toczy pojedynki po dziś dzień. Obecnie ma 16 walk w klatce najlepszej organizacji MMA na świecie, z czego 11 pojedynków zwyciężył. Dwukrotnie wcześniej podchodził do walki o pas dywizji lekkiej, ale musiał obejść się jego smakiem przegrywając przed czasem zarówno z Khabibem Nurmagomedovem jak i z Brazylijczykiem, Charlesem Oliveirą. Na UFC 291 wywalczył pas BMF nokautując Dustina Poiriera w drugiej rundzie, ale w kolejnej walce na UFC 300 stracił go będąc znokautowanym w ostatniej sekundzie walki z Maxem Holloway’em. Od tamtej porażki wygrał dwie walki, zdobywając pas tymczasowego czempiona i później unifikując tytuły.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
Kalendarz imprez