Sheraton Boxing Night. Przybyła szykuje niespodziankę dla Lodzika

Dodano: 19 sierpnia 2026 12:03
Sheraton Boxing Night. Przybyła szykuje niespodziankę dla Lodzika
Redakcja, Babilon
Babilon

Bartłomiej Przybyła (11-2, 4 KO) nie zamierza czekać na rozwój wydarzeń w nadchodzącym pojedynku z Janem Lodzikiem. 29 sierpnia podczas gali Sheraton Boxing Night w Sopocie niepokonany w Polsce pięściarz chce od pierwszego gongu narzucić wysokie tempo i zaskoczyć rywala zmianą pozycji. Jego rywal, były kickbokser, również słynie z ofensywnego stylu, dlatego ich starcie zapowiada się na prawdziwą ringową wojnę!

Jan „IRON” Lodzik (11-1, 3 KO) przez lata należał do ekstraklasy polskiego kickboxingu, a w ostatnich latach z powodzeniem buduje swoją pozycję w zawodowym boksie. 11 zwycięstw na zawodowym ringu ma również Bartłomiej Przybyła (11-2, 4 KO), ale on jest związany z boksem o wiele dłużej. Pięściarz reprezentujący Czapla Team ma na koncie bogate doświadczenie amatorskie, a swoje jedyne zawodowe porażki poniósł podczas prestiżowego turnieju w Rijadzie. W Polsce pozostaje niepokonany.

– Jak na utytułowanego kickboksera Jan jest również bardzo dobrym bokserem. Ma efektowny styl, cały czas boksuje do przodu, bije dużo kombinacji i ma bardzo dobrą kondycję – ocenia swojego najbliższego rywala Przybyła.

27-letni pięściarz zdradza jednak, że wraz ze swoim sztabem przygotował specjalny plan na pojedynek.

– Mamy z trenerem już przygotowaną taktykę. Chcemy zaskoczyć Lodzika, boksując z odwrotnej pozycji. A które elementy będę chciał zneutralizować, zobaczycie już w walce – zapowiada.

Przybyła nie ukrywa, że czuje się faworytem starcia, choć jednocześnie przestrzega przed lekceważeniem Lodzika. Jego zdaniem największą przewagę mogą stanowić doświadczenie i przygotowanie bokserskie.

– Czuję się faworytem tego starcia przez swoje doświadczenie w boksie. Oczywiście nie lekceważę Lodzika. W każdej walce odczuwam presję – nieważne, z kim boksuję, zawsze chcę wygrać i dać z siebie 100 procent – mówi.

29 sierpnia Przybyła zadebiutuje w wyższej kategorii. Nie przesądza jeszcze, czy zostanie w wadze półśredniej na dłużej, czy po walce wróci do limitu kategorii super lekkiej.

– Będzie to mój debiut w wyższej kategorii. Zobaczę po tej walce, czy ta waga mi odpowiada, czy zostanę w niższej kategorii – tłumaczy.

Wszystkie znaki wskazują na to, że kibice dostaną ofensywny pojedynek z obu stron. Przybyła zamierza od początku narzucić mocne tempo i wykorzystać przewagę doświadczenia ringowego w tej dyscyplinie.

– Zamierzam od początku narzucić wysokie tempo walki i zaskoczyć Janka, boksując z odwrotnej pozycji – zapowiada pięściarz.

W swoim kwietniowym debiucie pod banderą Babilonu Przybyła zanotował efektowne zwycięstwo przed czasem. Tym razem poprzeczka zawieszona jest jednak znacznie wyżej – naprzeciw niego stanie zawodnik w sile wieku, zdeterminowany i bardzo pewny siebie, który już niejednokrotnie udowadniał, że potrafi sprawiać niespodzianki.

– Dam z siebie wszystko, aby wygrać tę walkę, a czy mi się to uda, zobaczymy w ringu. Na pewno nie będzie łatwo – podkreśla Przybyła.

Pojedynek Przybyła – Lodzik będzie jednym z głównych wydarzeń Sheraton Boxing Night, pierwszej gali boksu zawodowego organizowanej w wyjątkowej scenerii Sheraton Sopot Hotel. Zdaniem Przybyły kibice mogą spodziewać się przede wszystkim dużej liczby wymian i wysokiego tempa.

– Oboje prezentujemy efektowny, ofensywny styl walki, także emocji w tym pojedynku na pewno nie zabraknie. Dam z siebie sto procent i pokażę dobry boks. Zapraszam wszystkich do oglądania tej walki – kończy pięściarz.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
Kalendarz imprez