St-Pierre analizuje walkę Makhacheva z Garrym. Wszystko rozstrzygnie jeden element
Georges St-Pierre podzielił się swoją analizą jednej z najbardziej wyczekiwanych walk nadchodzącej gali UFC 330. Zdaniem byłego mistrza organizacji o losach pojedynku pomiędzy Islamem Makhachevem a Ianem Machado Garrym zdecyduje to, czy mistrz zdoła narzucić swój styl walki.
Makhachev po zdobyciu pasa kategorii półśredniej stanie przed pierwszą obroną tytułu. Rosjanin sięgnął po mistrzostwo podczas gali UFC 322, kiedy w debiucie w nowej dywizji pokonał Jacka Dellę Maddalenę jednogłośną decyzją sędziów. Wcześniej zwakował pas wagi lekkiej, aby rozpocząć nowy etap swojej kariery.
Bilans Makhacheva robi ogromne wrażenie. Jedyną porażkę w zawodowym MMA poniósł w 2015 roku, gdy został znokautowany przez Adriano Martinsa. Od tamtej pory wygrał 16 kolejnych walk w UFC i pozostaje jednym z najbardziej dominujących zawodników organizacji.
Według St-Pierre'a plan mistrza na pojedynek z Machado Garrym jest łatwy do przewidzenia.
– Ian Garry to bardzo wymagający rywal i świetny stójkowicz. Myślę jednak, że Islam będzie dążył przede wszystkim do przeniesienia walki do parteru – ocenił Kanadyjczyk w rozmowie z MMA Junkie.
Legenda UFC uważa, że właśnie ten element może przesądzić o wyniku. Jeśli Makhachev skutecznie będzie obalał i kontrolował rywala na macie, zyska wyraźną przewagę. Z kolei utrzymanie pojedynku w stójce może otworzyć drogę do sukcesu Irlandczykowi.
– Jeśli Islam będzie w stanie sprowadzać Garry'ego do parteru, to on będzie miał przewagę. Jeśli jednak Ian utrzyma walkę w stójce, sytuacja odwróci się na jego korzyść. To sprawia, że zapowiada się naprawdę interesujące starcie – stwierdził St-Pierre.
Machado Garry również może pochwalić się znakomitym bilansem. Jedyną porażkę poniósł w 2024 roku z Szawkatem Rachmonowem, ale szybko wrócił na zwycięską ścieżkę. W 2025 roku pokonał jednogłośnymi decyzjami Carlosa Pratesa oraz byłego mistrza Belala Muhammada, potwierdzając, że należy do ścisłej czołówki kategorii półśredniej.
Przed galą UFC 330 Makhachev legitymuje się rekordem 28 zwycięstw i jednej porażki, natomiast Machado Garry wygrał 17 z 18 zawodowych pojedynków. Zdaniem St-Pierre'a zestawienie tych dwóch stylów sprawia, że walka może okazać się niezwykle wyrównana, a o końcowym rezultacie zadecyduje to, kto skuteczniej narzuci rywalowi swoje warunki.
