Conor McGregor na radarze Most Valuable Promotions. Możliwa walka z Jakiem Paulem?
Po udanym debiucie w świecie MMA organizacja Most Valuable Promotions nie zamierza zwalniać tempa. Federacja, która dotąd kojarzona była głównie z galami bokserskimi organizowanymi przez Jake’a Paula, coraz śmielej zaznacza swoją obecność także na rynku mieszanych sztuk walki. Teraz jej włodarze otwarcie przyznają, że marzą o współpracy z jednym z największych gwiazdorów sportów walki – Conorem McGregorem.
Pierwsza gala MMA sygnowana przez MVP odbyła się 9 maja i przyciągnęła dużą uwagę kibiców. Wydarzenie transmitowane na platformie Netflix osiągnęło bardzo dobre wyniki oglądalności, co tylko wzmocniło ambicje organizacji dotyczące dalszego rozwoju.
O możliwą współpracę z McGregorem został zapytany Nakisa Bidarian, współzałożyciel Most Valuable Promotions, podczas rozmowy z Arielem Helwanim. Działacz nie ukrywał, że Irlandczyk byłby dla MVP wymarzonym partnerem biznesowym i sportowym.
Bidarian podkreślił, że jeśli były mistrz UFC kiedykolwiek stanie się wolnym zawodnikiem, organizacja będzie chciała wykorzystać każdą możliwość, by nawiązać z nim współpracę. W grę miałaby wchodzić zarówno wspólna organizacja gal, jak i konkretne superfighty — między innymi pojedynek McGregora z Jakiem Paulem, zarówno w formule bokserskiej, jak i MMA. MVP widziałoby również potencjał w ponownym zestawieniu Irlandczyka z Nate’em Diazem.
Szef federacji zaznaczył także, że McGregor doskonale zdaje sobie sprawę z własnej wartości marketingowej. Przypomniał, że największe pieniądze w karierze Irlandczyk zarobił przy okazji walki z Floydem Mayweatherem, czyli poza standardowym systemem wynagrodzeń UFC. Zdaniem Bidariana to dowód na to, jak silną marką pozostaje były podwójny mistrz organizacji z Las Vegas.
Tymczasem sam McGregor szykuje się do powrotu do oktagonu UFC. 11 lipca ma zmierzyć się z Maxem Hollowayem. Choć nadal obowiązuje go kontrakt z amerykańską federacją, Ariel Helwani ujawnił, że według jego informacji Irlandczykowi pozostały już tylko dwie walki w obecnej umowie. To może otworzyć drogę do potencjalnych negocjacji z innymi organizacjami w niedalekiej przyszłości.
