Bisping bez cenzury: filmy, sport i droga na szczyt
Michael Bisping, były mistrz UFC i obecnie aktor, nie zwalnia tempa i coraz śmielej zaznacza swoją obecność w świecie kina. W rozmowie opowiada o kulisach pracy nad najnowszym filmem „Atlas King”, treningach do roli oraz spotkaniach z gwiazdami Hollywood. Nie zabrakło także jego opinii o współczesnym MMA, nadchodzących walkach i niezwykłych doświadczeniach z młodości.
O nowych filmach i roli w „Atlas King”
Michael Bisping: „Miałem ostatnio dużo szczęścia, zagrałem dwie główne role pod rząd. Najbardziej ekscytuje mnie projekt „Atlas King”, gdzie gram tytułową postać. Ten film zaskoczy wielu ludzi. To nie jest tani film o MMA – ma niesamowity scenariusz, fantastyczną obsadę i świetną historię. To taki film o napadzie (heist movie) z dużą ilością akcji. Mój bohater to były zawodnik MMA, który wraca do Anglii po śmierci swojego mentora, by pomóc jego synowi, który wpadł w kłopoty z gangsterami”.
O treningu z bronią i pracy na planie
Michael Bisping: „Trenowaliśmy w Taran Tactical, legendarnym miejscu, gdzie przygotowywał się Keanu Reeves do filmów z serii John Wick. Jako Anglik, nie miałem wcześniej do czynienia z kulturą broni, więc to było fascynujące doświadczenie. Cuba Gooding Jr. grał głównego złoczyńcę. Na początku byłem bardzo spięty – w końcu to zdobywca Oscara – ale okazał się niezwykle pokornym i inspirującym człowiekiem. Pracowaliśmy też z Sarah Wayne Callies z The Walking Dead, która była niesamowita”.
O udziale w nowej „Nagiej Broni” (Naked Gun)
Michael Bisping: „Wychowałem się na tych filmach, więc kiedy pojawiła się szansa na mały występ (cameo), od razu się zgodziłem. Na planie byli Liam Neeson i Bruce Buffer. To był absolutny zaszczyt być częścią tej franczyzy”.
Szalona historia z młodości (Nowa Zelandia i Bali)
Michael Bisping: „Miałem 16 lat i leciałem na mistrzostwa świata w jiu-jitsu do Nowej Zelandii. Mieliśmy przesiadkę na Bali, gdzie utknąłem, bo mój paszport był ważny tylko przez 3 miesiące, a wymagane było 6. Wyrzucili mnie z lotniska w środku nocy. Zostałem okradziony, nie miałem pieniędzy ani miejsca do spania. Nabawiłem się też infekcji stopy, która spuchła trzykrotnie. Mimo tego wszystkiego dotarłem do Nowej Zelandii i zdobyłem srebrny medal”.
O kontrakcie UFC z Paramount
Michael Bisping: „To fantastyczna wiadomość. Ten sport staje się coraz większy. Pamiętam rok 2003, kiedy nikt o MMA nie wiedział, a w UK nikt go nie rozumiał. Teraz umowy z takimi gigantami jak Paramount pokazują, jak bardzo przesunęliśmy granice”.
O walce Aspinall vs. Gane
Michael Bisping: „Zawsze byłem wielkim fanem Toma Aspinalla. Ciryl Gane jest niesamowicie wysportowany, porusza się jak tancerz baletowy, ale Tom jest gigantyczny, a przy tym równie lekki na nogach. Myślę, że Tom mógłby pokonać nawet Jona Jonesa”.
O walce Darren Till vs. Luke Rockhold
Michael Bisping: „Darren to mój dobry kumpel, więc zawsze będę go wspierał. Rockhold to bardzo utalentowany zawodnik, ale w walce bokserskiej wiele jego atutów z MMA, jak kopnięcia czy grappling, zostaje mu odebranych. Stawiam na Tilla”.
O pięknie sportów walki
Michael Bisping: „Sporty walki są świetne dla każdego – dla dzieci i dorosłych. Dają pewność siebie, poprawiają kondycję i uczą samoobrony. Widziałem transformację Salt Papiego (rywala Tony'ego Fergusona) – z otyłego faceta stał się wysportowanym zawodnikiem. To właśnie pokazuje siłę tego sportu”.
