Walka Mircea vs. Szymański 3 odbędzie się na gali XTB KSW 118
Do planowanego w zeszłym roku zamknięcia trylogii w czubie kategorii lekkiej dojdzie podczas gali XTB KSW 118 w Kaliszu. W konfrontacji tej Valeriu Mircea (31-9-1, 12 KO, 13 Sub), były mistrz tymczasowy, a dziś numer jeden rankingu wagi lekkiej, zmierzy się po raz trzeci z Romanem Szymańskim (18-9, 5 KO, 4 Sub), byłym pretendentem do tytułu i numerem cztery najlepszych zawodników tej kategorii. Pojedynek zostanie stoczony 16 maja w Arenie Kalisz. Wydarzenie odbywa się pod honorowym patronatem Krystiana Kinastowskiego, Prezydenta Miasta Kalisza.
Trzecie starcie pomiędzy Valeriu Mirceą a Romanem Szymańskim miało się odbyć w listopadzie zeszłego roku. Szymański musiał jednak wycofać się z pojedynku z powodu kontuzji. Mircea natomiast zmierzył się w zastępstwie z Wilsonem Varelą i wygrał.
Do pierwszej walki pomiędzy Romanem Szymańskim a Valeriu Mirceą doszło w czerwcu 2022 roku podczas gali KSW 71. Polak od początku dobrze kontrolował pojedynek w stójce i był blisko skończenia go przed czasem, ale Mołdawianin przetrwał trudne chwile. Ostatecznie jednak Mircea nie wyszedł do drugiej odsłony walki ze względu na kontuzję ręki. Zwycięzcą walki został więc Roman Szymański.
Rewanż nastąpił rok później, podczas gali XTB KSW Colosseum 2. Tym razem zawodnicy poszli na prawdziwą wojnę w klatce, która trwała całe piętnaście minut. Obaj przeżywali w niej trudne chwile i obaj je przetrwali. Ostatecznie starcie zakończyło się na kartach sędziowski i po niejednogłośnej decyzji zwycięzcą pojedynku został Mircea.
Po wygranej nad Szymańskim Mircea stanął do rywalizacji z Leo Brichtą. Podczas gali w Libercu rozbił mocnego Czecha w czwartej rundzie konfrontacji i wywalczył tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej. Następnie zmierzył się w unifikacyjnym boju z Salahdine’em Paranse’em, pełnoprawnym czempionem, ale musiał uznać jego wyższość w klatce, a w ostatnim boju wygrał z Wilsonem Varelą.
Od czasu ostatniej walki z Mirceą Szymański stoczył trzy konfrontacje. Najpierw dał niesamowity, wybrany najlepszą walką wieczoru, pojedynek z Leo Brichtą, a następnie starł się z Marcinem Heldem. W obu walkach musiał jednak uznać wyższość rywali. W ostatniej boju Szymański zmierzył się z Kacprem Formelą, rozbił go w pierwszej rundzie i wrócił tym samym na drogę zwycięstw.