KSW 116 w Gorzowie: Bartosiński nadal mistrzem, Piwowarczyk z nokautem wieczoru
14 marca w Gorzowie Wielkopolskim odbyła się gala XTB KSW 116, podczas której kibice zobaczyli kilka widowiskowych pojedynków oraz walkę o mistrzowski pas kategorii półśredniej. W walce wieczoru Adrian Bartosiński po raz piąty obronił tytuł, pokonując Madarsa Fleminasa niejednogłośną decyzją sędziów. Jednym z największych bohaterów wydarzenia był również Damian Piwowarczyk, który po niezwykle emocjonującej walce znokautował Sergiusza Zająca.
Bartosiński pozostaje mistrzem
Starcie o pas wagi półśredniej od początku miało wyraźny podział ról. Bartosiński starał się kontrolować walkę, wykorzystując zapasy i presję przy siatce, natomiast Fleminas częściej szukał swoich szans w stójce.
Już w pierwszej rundzie mistrz skutecznie sprowadził rywala do parteru i przez dłuższy czas kontrolował pojedynek na macie. Łotysz próbował zagrozić duszeniem, jednak Bartosiński szybko się z niego uwolnił i ponownie przejął inicjatywę.
Druga odsłona przyniosła więcej akcji w stójce. Pretendent był aktywniejszy i częściej trafiał ciosami, a w końcówce rundy zdołał nawet zachwiać mistrzem lewym prostym. Bartosiński jednak szybko wrócił do swojej taktyki opartej na obaleniach i kontroli.
W kolejnych rundach Polak konsekwentnie realizował plan. Sprowadzenia, klincz przy siatce i kontrola w parterze pozwalały mu budować przewagę punktową. Fleminas pozostawał mobilny i próbował odwracać sytuację w stójce, ale nie był w stanie zatrzymać grapplingu mistrza.
Po pięciu rundach sędziowie nie byli jednomyślni. Dwóch z nich wskazało zwycięstwo Bartosińskiego (48–47), jeden natomiast przyznał wygraną Fleminasowi (50–45). Ostatecznie to Polak zachował mistrzowski pas i dopisał do rekordu kolejną udaną obronę tytułu.
Piwowarczyk i Zając dali kandydat do walki roku
Drugie najważniejsze starcie gali dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Damian Piwowarczyk i Sergiusz Zając od pierwszych sekund wdali się w brutalną wymianę ciosów.
Zając ruszył agresywnie do przodu, próbując narzucić otwartą bijatykę. Piwowarczyk odpowiadał spokojniejszym stylem – punktował prostymi i poruszał się na wstecznym biegu. W pewnym momencie sam zamknął rywala pod siatką i zasypał go serią ciosów, jednak chwilę później został trafiony potężnym uderzeniem, po którym ugięły się pod nim nogi.
Druga runda była kontynuacją tej niezwykle dynamicznej walki. Obaj zawodnicy przyjmowali potężne ciosy, ale żaden nie chciał odpuścić. Ostatecznie Piwowarczyk przejął inicjatywę, trafił kilkoma mocnymi uderzeniami i posłał Zająca na deski. Po kolejnych ciosach w parterze sędzia przerwał pojedynek.
Dourthe poddała Woźniak
W jednej z ciekawszych walk kobiet Eva Dourthe pokonała Ewelinę Woźniak przez poddanie w drugiej rundzie.
Francuzka szybko przejęła kontrolę nad walką. Po udanym rzucie w klinczu zdobyła górną pozycję i zasypywała Polkę ciosami. W drugiej rundzie Dourthe ponownie obaliła rywalkę, zadała serię mocnych uderzeń i ostatecznie zakończyła pojedynek balachą.
Woźniak próbowała bronić się do końca, jednak nie była w stanie powstrzymać ofensywy przeciwniczki.
Wyniki gali KSW 116
Walka wieczoru
Adrian Bartosiński pok. Madarsa Fleminasa – niejednogłośna decyzja (48–47, 45–50, 48–47) – walka o pas
Karta główna
Damian Piwowarczyk pok. Sergiusza Zająca – TKO, runda 2
Bartosz Kurek pok. Tomasza Romanowskiego – jednogłośna decyzja
Bartosz Leśko pok. Bartosza Szewczyka – jednogłośna decyzja
Eva Dourthe pok. Ewelinę Woźniak – poddanie (balacha), runda 2
Kacper Formela pok. Krzysztofa Mendlewskiego – jednogłośna decyzja
Oleksandr Moisa pok. Wojciecha Kawę – TKO (kontuzja), runda 1
Karta wstępna
Damian Mieczkowski pok. Maksymiliana Kowalskiego – TKO, runda 3
Andrzej Karkula pok. Dominika Mazura – poddanie, runda 1