Trzeci pas i nieśmiertelność w MMA? Topuria oczami legendy UFC
Debata o tym, kto zasługuje na miano najlepszego zawodnika MMA wszech czasów, od lat dzieli fanów i ekspertów. Wśród najczęściej wymienianych nazwisk regularnie pojawiają się Georges St-Pierre, Jon Jones czy Anderson Silva. Kanadyjczyk przez wielu uznawany jest za wzór kompletnego mistrza – dominował rywali, zdobywał pasy w dwóch kategoriach wagowych i niemal zawsze wychodził z oktagonu bez większych kontrowersji.
Sam „Rush” jednak nie zamyka się na myśl, że w przyszłości ktoś może zdetronizować dotychczasowych gigantów. Co więcej – wskazuje konkretne nazwisko.
Georges St-Pierre: „On może zostać najlepszy w historii”
Zdaniem St-Pierre’a zawodnikiem, który ma realne papiery na zapisanie się złotymi literami w historii MMA, jest Ilia Topuria. Hiszpan o gruzińskich korzeniach od momentu debiutu w UFC prezentuje poziom, który rzadko spotyka się nawet wśród mistrzów.
Topuria pozostaje niepokonany, a jego seria zwycięstw obejmuje nokauty na absolutnej elicie sportu. Na liście jego ofiar znajdują się już takie nazwiska jak Max Holloway, Alexander Volkanovski czy Charles Oliveira. Zdobycie mistrzowskiego pasa w wadze lekkiej po brutalnym nokaucie na Brazylijczyku tylko umocniło jego pozycję w ścisłej czołówce organizacji.
– Jeśli Ilia będzie kontynuował to, co robi teraz, i utrzyma koncentrację, ma wszystko, by zostać najlepszym zawodnikiem w historii – stwierdził St-Pierre w jednym z wywiadów. – Kluczowe będzie unikanie rozproszeń i trzymanie się obranej drogi.
Kolejne wyzwania i jeszcze większe ambicje
Choć Topuria już zapisał się w historii jako mistrz dwóch kategorii wagowych, nie zamierza na tym poprzestawać. Jego celem jest coś, czego w UFC jeszcze nikt nie dokonał – zdobycie pasa w trzeciej dywizji.
Taki wyczyn byłby bezprecedensowy i bez wątpienia znacząco wzmocniłby argumenty przemawiające za tym, by traktować go jako jednego z najwybitniejszych zawodników, jacy kiedykolwiek weszli do oktagonu. Przed nim jednak kolejne trudne testy, w tym możliwa konfrontacja z Justinem Gaethje, która może okazać się jednym z kluczowych momentów jego kariery.
Jedno jest pewne: jeśli Topuria utrzyma obecne tempo i nadal będzie kończył rywali w tak widowiskowy sposób, debata o MMA GOAT może wkrótce wejść w zupełnie nową fazę.
