Joe Rogan: Waga ciężka czekała na kogoś takiego
Joe Rogan nie ukrywa, że występ Gable’a Stevesona zrobił na nim ogromne wrażenie. Po ostatnim zwycięstwie młodego Amerykanina natychmiast napisał do Dany White’a, dając jasno do zrozumienia, że w wadze ciężkiej pojawił się zawodnik, który może wywrócić obecny układ sił do góry nogami. W rozmowie na antenie „JRE MMA Show” Rogan stwierdził wprost, że połączenie szybkości z zapasami na tak elitarnym poziomie to coś absolutnie wyjątkowego.
Komentator UFC, związany z organizacją od końcówki lat 90., nie kryje, że obecna dywizja ciężka jest stosunkowo płytka. Jego zdaniem tylko kilku zawodników na świecie prezentuje dziś poziom mistrzowski. Wymienia wśród nich m.in. Toma Aspinalla, Ciryla Gane’a, Jona Jonesa (jeśli jeszcze zdecyduje się walczyć) oraz Francisa Ngannou, o ile ten kiedykolwiek wróci do UFC. W tym gronie Rogan bez wahania umieszcza również Stevesona, mimo że ten nie zadebiutował jeszcze w największej organizacji MMA na świecie.
Steveson ma zaledwie 25 lat, a jego sportowe CV już teraz imponuje. Dwukrotnie sięgał po Trofeum Dana Hodge’a, dwa razy zdobywał mistrzostwo NCAA w zapasach i wywalczył złoty medal olimpijski w Tokio w 2020 roku. Według Rogana jego dynamika i atletyzm są czymś niespotykanym jak na zawodnika ważącego około 115 kilogramów, co sprawia, że niewielu rywali byłoby w stanie znaleźć na niego skuteczną odpowiedź.
Na razie nie wiadomo, jaki będzie kolejny krok w karierze Stevesona. Ma już na koncie zwycięstwa w organizacjach takich jak LFA, Dirty Boxing czy Anthony Pettis FC, a UFC oficjalnie wyraziło zainteresowanie jego osobą. Pozostaje jedynie pytanie, czy Amerykanin stoczy jeszcze jedną walkę poza UFC, czy też jego transfer do największej ligi MMA jest już tylko kwestią czasu.
