Daniel Cormier: zawodnicy już teraz zarabiają więcej
UFC wkracza w zupełnie nowy rozdział swojej historii. Podpisana umowa telewizyjna z Paramount, opiewająca na kwotę 7,7 miliarda dolarów, oznacza rewolucję w sposobie dystrybucji gal. Od 2026 roku organizacja całkowicie zrezygnuje z modelu pay-per-view, a wszystkie wydarzenia – 13 dużych gal rocznie oraz około 30 gal typu Fight Night – będą transmitowane w ramach platformy Paramount+.
Choć dla wielu fanów i zawodników koniec PPV brzmi jak potencjalne zagrożenie dla zarobków, Daniel Cormier przekonuje, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Były mistrz UFC w dwóch kategoriach wagowych podkreśla, że fighterzy już teraz odczuwają finansowe korzyści nadchodzących zmian.
– Zawodnicy dostają więcej pieniędzy, i to jest kluczowa różnica – przyznał Cormier w rozmowie z Joshem Thomsonem. – Często słyszę pytania w stylu: „Co UFC zrobi dla zawodników, skoro PPV znika?”. Prawda jest taka, że znam dziś ludzi, którzy zarabiają więcej niż w czasach, gdy mieli udziały w sprzedaży PPV.
Cormier wrócił wspomnieniami do okresu swojej aktywnej kariery, kiedy gale z jego udziałem – z walkami m.in. z Jonem Jonesem czy Anthonym „Rumble’em” Johnsonem, a także z udziałem Nicka i Nate’a Diazów – generowały ogromne liczby sprzedanych transmisji. – Wtedy pay-per-view naprawdę się sprzedawało i dawało wielkie pieniądze. Dziś to już nie jest ta sama rzeczywistość – zaznaczył.
Według „DC” współczesne gale PPV rzadko przekraczają poziom 500–600 tysięcy sprzedanych dostępów, a problem pirackich transmisji dodatkowo obniża realne zyski. Właśnie dlatego UFC coraz częściej decyduje się na restrukturyzację kontraktów.
– Zawodnicy pytają: „Skoro PPV znika, czy możemy zmienić umowę?”. UFC odpowiada: „Tak” – tłumaczy Cormier. – W efekcie pojawiają się gwarantowane pieniądze. Na tym zyskują zarówno zawodnicy z początku karty walk, jak i ci z samego jej szczytu. Organizacja po prostu płaci im więcej.
Nowa era UFC oficjalnie rozpocznie się 24 stycznia w T-Mobile Arena w Las Vegas. Podczas gali UFC 324 w walce wieczoru Justin Gaethje zmierzy się z Paddy’m Pimblettem o wakujący pas wagi lekkiej. Będzie to pierwsze wydarzenie transmitowane w ramach nowej umowy z Paramount – i symboliczny początek zmian, które mogą na stałe odmienić finansowy krajobraz MMA.
