Jacek Czajczyński zwycięża w walce wieczoru STRIFE 17
Prawie dwanaście lat czekania dobiegło końca. Jacek Czajczyński wrócił na zwycięską ścieżkę, odnosząc efektowną wygraną w walce wieczoru gali STRIFE 17, która 19 grudnia zawitała do Sochaczewa. Popularny „Godzilla” zakończył pojedynek z Łukaszem Parobcem jeszcze w pierwszej rundzie, zmuszając rywala do poddania.
Od pierwszych sekund starcia tempo było wysokie. Czajczyński konsekwentnie napierał do przodu, regularnie obijając nogi przeciwnika niskimi kopnięciami. Parobiec odpowiadał głównie boksem, z czasem dokładając również własne kopnięcia. Przez moment walka przeniosła się pod siatkę, jednak klincz nie przyniósł rozstrzygnięcia i zawodnicy wrócili do otwartych wymian.
Im bliżej końca rundy, tym wyraźniejsza była presja wywierana przez Czajczyńskiego. Na około półtorej minuty przed przerwą „Godzilla” ponownie zamknął rywala pod siatką, gdzie dołożył krótkie łokcie, a następnie skutecznie sprowadził walkę do parteru. Z góry kontrolował przebieg pojedynku, punktując uderzeniami i szukając skończenia. Najpierw pojawiła się próba dźwigni na rękę, a chwilę później Czajczyński przeszedł za plecy Parobca. Zapięte duszenie okazało się decydujące – Parobiec był zmuszony odklepać kilkanaście sekund przed końcem rundy.
