MARCIN MAJEWSKI LEPSZY OD WIKOTRA KOLAJI
W minioną sobotę byliśmy świadkami walki na zapleczu czołówki kategorii lekkiej w polskim zawodowym kickboxingu. Znany z ringu HFO i Babilon, Marcin Majewski zmierzył się z mistrzem Senshi, Wiktorem Kolają z Fight Gym Lublin na gali Fight District 2 w Łomży. Poniżej prezentujemy wypowiedź Majewskiego po wygranej walce.
Walka była mega trudna ze względu na warunki które panowały na sali. Było tam totalny brak tlenu do tego pole walki 3x3m + nasze style to mieszanka wybuchowa. Wiktor napierający do przodu, ja też nie cofający się poza tym nawet nie było gdzie zrobić kroku wstecz. Przez to też trochę walka była szarpana często wpadaliśmy w zwarcie, ale generalnie plan wykonałem myślę że tak w 60%. W założeniach miałem ataki mocnymi kolanami i kopnięcia na łydkę. O ile te dwa punkty mojego planu wypaliły to trzeci był taki że miałem mocno boksować I z tym było nieco gorzej właśnie przez to że często wpadaliśmy zwarcie po moim kolanie i też nie było miejsca ani przestrzeni na na takie czyste kickbokserskie akcje. Ale ogólnie bardzo fajnie bo udało mi się wygrać z bardzo mocnym przeciwnikiem, z bardzo twardym przeciwnikiem, a do tego zdobyłem pas i zostałem pierwszym mistrzem Fight District. Atmosfera też była kapitalna za sprawą moich kibiców którzy zrobili tam mega mega mega robotę bardzo mnie to cieszy. Przyjechali ludzie z Maja Kickboxing Team, Czyli z mojego nowo powstałego klubu, który prowadzę i w który z dumą reprezentowałem. Byli też ludzie ode mnie z jednostki koledzy i koleżanki żołnierze No i oczywiście rodzina: moja żona Karolina i mój synek Franio, który jest moją motywacją do pracy. Fajna klimatyczna Gala z takim undergroundowym smakiem troszkę przypominała taki fight klub, takie nielegalne bitki. Ludzie stojący blisko ringu mroczny klimat a na środku my wymieniający ciosy i kopnięcia. Super doświadczenie. Bardzo dziękuję Maćkowi Tercjakowi Za zaproszenie na galę i możliwość zawalczenia na takim oryginalnym i klimatycznym wydarzenia jakim była ta gala.
