JJ: ZAWSZE PRZYCHODZIŁO TO Z DUŻĄ STRATĄ ENERGII
Joanna Jędrzejczyk (15-3) robi co może, aby wypełnić limit wagowy i w sobotę bez zmian zmierzyć się z Michelle Waterson (17-6). Polka nie ukrywa, że jest to ciężki proces, który wymusza na niej stratę energii.
- Zawsze podczas obozów treningowych dzieje się coś niespodziewanego. Twoje ciało może po prostu odmówić posłuszeństwa i nic nie zrobisz. Każdy obóz jest inny i to nie jest taka łatwa sprawa jak ludzie myślą. Nie wystarczy pobiegać 10 godzin więcej na bieżni lub po prostu nie jeść jedzenia. Ludzie którzy się na tym nie znają powinni siedzieć cicho i czekać na rezultat do samego końca. Przed UFC walczyłam w wyższej kategorii. Potem moje ciało przyzwyczaiło się do zbijania do wagi słomkowej ale zawsze przychodziło to dużym kosztem straconej energii i ciężkiej pracy żeby to zrobić - powiedziała Asia.
