CURTIS BLAYDES CHCIAŁ WALKI Z DOS SANTOSEM
Curtis Blaydes kompletnie zdominował zapaśniczo i rozbił ciosami w parterze Shamila Abdurakhimova podczas sobotniej gali UFC 242. Amerykanin w wywiadzie po walce nawoływał do walki z Juniorem dos Santosem, jednak UFC ogłosiło pojedynek Brazylijczyka z Alexandrem Volkovem.
- Myślę, że jedynym przeciwnikiem, który się teraz logicznie nasuwa jest Junior dos Santos. Przecież nie dadzą mi Cormiera, ani Sitpe, ani Ngannou. Junior jest tuż nade mną w rankingu. To ma więc sens. Myślę, że zrobiłbym mu to samo, co każdemu zawodnikowi. Sprowadziłbym go na ziemie i tam zniszczył moim ground and pound - mówił po walce Blaydes.
28-latek dodał również, że walka z Abdurkhimovem poszła zgodnie z planem.
- Walka przebiegła dokładnie tak, jak przewidywaliśmy. Wszystko się sprawdziło, zarówno to jak go obalić, utrzymać w parterze, wszystko. Jestem bardzo silny i jestem bardzo dobrym zapaśnikiem. Jeśli kogoś złapię, nie można już za wiele zrobić.
