MICHAŁ OLEKSIEJCZUK: ZROBIONO MI OLBRZYMIĄ KRZYWDĘ
Michał Oleksiejczuk (12-2) w poprzednim roku podpisał kontrakt z największą federacją na świecie i miał za sobą świetny pojedynek w Las Vegas. Po jakimś czasie dowiedzieliśmy się, że były mistrz TFL naruszył politykę antydopingową. Oleksiejczuk tym samym został zawieszony na rok, a jego zwycięstwo z Khalilem Rountree zostało zmienione na NC. Podopieczny Konrada Płazy i Andreia Molchanova jest rozczarowany ostatnią sytuacją, która pojawiła się w jego karierze.
- Przez pierwszy tydzień kompletnie nie mogłem się pozbierać. Siedem miesięcy temu dowiedziałem się, że będę walczył dla UFC. Tej organizacji się nie odmawia. Jestem czysty i jest mi przykro, że przez rok nie mogę wejść do klatki. Klomifen to lek, a jego stężenie w moim organizmie było bardzo niskie. Niczym nie zasłużyłem sobie na takie potraktowanie. Uważam, ze zrobiono mi olbrzymią krzywdę. To wydarzenie sprawi jednak, że wrócę silniejszy i bardziej zmotywowany - powiedział Oleksiejczuk w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim.
