#1. PRZEGLĄD GAL NA CAŁYM ŚWIECIE!

Dodano: 11 listopada 2017 18:37
#1. PRZEGLĄD GAL NA CAŁYM ŚWIECIE!
Arkadiusz Hnida, Informacja własna
FEN / Łukasz Krusiński
Przedstawiamy nową serie 'Przegląd Gal Na Całym Świecie', gdzie fani mieszanych sztuk walk będą mogli znaleźć informacje na temat gal w różnych zakątkach świata. Tym razem widzieliśmy event w Filipinach, Chinach, Rosji czy Stanach Zjednoczonych. Chcecie być na bieżąco? To jest odpowiednie miejsce!

Przedstawiamy nową serie 'Przegląd Gal Na Całym Świecie', gdzie fani mieszanych sztuk walk będą mogli znaleźć informacje na temat gal w różnych zakątkach świata. Tym razem widzieliśmy event w Filipinach, Chinach, Rosji czy Stanach Zjednoczonych. Chcecie być na bieżąco? To jest odpowiednie miejsce!

ONE Championship: Legends of the World

Największa Azjatycka federacja zaskoczyła swoją walką wieczoru, w której zobaczyliśmy starcie dwóch mistrzów. Martin Nguyen (10-1) potwierdził już nie po raz pierwszy, że należy do dużych talentów. Zawodnik reprezentujący Australię w drugiej rundzie efektownie skończył również zaskakującego ostatnio Eduarda Folayanga (18-6). Nie tak dawno pas odzyskał Adriano Moraes (17-2), który na gali w Filipinach po raz pierwszy go obronił. Brazylijczyk szybko, bo pod koniec pierwszej odsłony zapewnił pierwszą przegraną w dorobku Danny'ego Kingada (7-1).

Warto również wspomnieć o zwycięstwie Kevina Belingona (17-5), Alexa Silvy (6-1), Reece McLarena (10-5), Zhikanga Zhao (10-2)  czy Joshu Pacio (13-2).

LFA 27: Watley vs. Wilson

Z piątku na sobotę w Shawnee swój pas kategorii lekkiej po raz pierwszy obronił Robert Watley (9-1), który pod koniec trzeciej odsłony zastopował Daryla Wilsona (7-2). W kategorii półciężkiej swoje drugie zwycięstwo z rzędu odnotował Ryan Spann (12-5), który tym razem już w pierwszej odsłonie pokonał Myrona Dennisa (15-7).

Warto również wspomnieć o zwycięstwie Alexandra Hernandeza (8-1), Kendricka Latchmana (7-3), Eda Cline Jr. (9-6-1) i Kyle Driscolla (6-3).

M-1 Challenge 85

Wydarzenie w Moskwie ucierpiało, ponieważ z krótki wyprzedzeniem wypadła ciekawie zapowiadająca się walka wieczoru. W niej ostatecznie w kategorii lekkiej Damir Ismagulov (14-2) pewnie jednogłośną decyzją sędziów pokonał Rogerio Matiasa (13-3). W kategorii piórowej swoim drugim zwycięstwie w Rosji mógł popisać się Nate Landwehr (10-2), który nie miał łatwego zadania, ponieważ dopiero niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Viktora Kolesnika (12-3-1). 23-letni talent Abubakar Mestoev (6-0) już po minucie i sześciu sekundach zastopował Alexeya Makhno (18-6). Zaskoczył Ruslan Rakhmonkulov (11-1), który w debiucie niejednogłośną decyzją sędziów pokonał byłego mistrza Maxima Divnicha (13-4). Vitaly Slipenko (9-2) po pamiętnej przegranej z Danielem Skibińskim odnotował najważniejsze zwycięstwo w karierze. Ukrainiec już w pierwszej odsłonie efektownie poddał Kristijana Peraka (9-4-1).

Warto również wspomnieć o zwycięstwach Giga Kukhalashvili (11-3), Armana Ashimova (7-2-1), Andrey'a Lezhneva (17-7), Sergey'a Klyueva (5-0) czy Josha Rettinghouse (16-4). 

Road FC 44 

Właśnie dziś w Szanghaju zobaczyliśmy kolejną rundę turnieju, który wyłoni zwycięzce zabierającego do domu milion dolarów. W walce wieczoru zobaczyliśmy starcie 'gigantów'. Zawodnik publiczności Aorigele (6-3) nie potrzebował dużo czasu, aby zastopować Kazuyuki Fujita (15-13). Przypomnijmy, że Japoński weteran Pride ma na karku już 47-lat, ale zamierza skończyć swoją przygodę zwycięstwem. Co ciekawe Japończyk ma już zaplanowaną następną walkę w grudniu.

Dobrze znany w naszym kraju Mansour Barnaoui (16-4) odnotował kolejne szybkie i ważne zwycięstwo. Były pretendent do pasa KSW tym razem już w pierwszej rundzie poddał Munguntsooja Nandina-Erdene (7-3). Doświadczony Shamil Zavurov (34-5-1) potrzebował trzech rund na pokonanie Khuukhenkhuu Amartuvshina (6-4). Zapomnieć nie można o jednym z głównych faworytów turnieju jakim niewątpliwie jest Ronys Torres (36-5). Brazylijczyk ponownie szybko w pierwszej rundzie poddał niebezpiecznego Toma Santosa (7-5). Swoim ważnym zwycięstwem może popisać się Kota Shimoishi (21-4), który w drugiej odsłonie poddał Yincanga Bao (11-4).

Warto również wspomnieć Yilana Sha (9-1) i Emi Fujino (21-10).

RCC 1: Fighting in the Cage 1

W Ekaterinburgu odbyła się kolejna ciekawa gala, która wzbudziła spore zainteresowanie. W walce wieczoru Ivan Shtyrkov (13-0) nie zachwycił jednogłośną decyzją sędziów pokonując Christiana M'Pumbu (21-8-1). Rosjanin jest kreowany na dużą nadzieje wagi ciężkiej w swoim kraju, jednak ten występ nie wróci niczego dobrego. Przypomnijmy, że 'Hulk' dostał już ofertę od UFC, jednak jak przyznał nie czuje się jeszcze gotowy. Wracając do walki - Ivan pokonał 40-letniego zawodnik z Republiki Kongo, który w ostatnim czasie nie prezentuje się z tak dobrej strony jak miało to miejsce parę lat temu w Bellatorze. Ivan do końca miał trudną przeprawę, a w niektórych momentach nawet był w opałach.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
Kalendarz imprez