SZYMON KOŁECKI: O STARTACH W MMA MYŚLAŁEM JUŻ W 2006

Dodano: 2 lutego 2017 11:21
SZYMON KOŁECKI: O STARTACH W MMA MYŚLAŁEM JUŻ W 2006
Arkadiusz Hnida, Informacja własna
Obraz własny
Przedstawiamy rozmowę z Szymonem Kołeckim, utytułowanym sztangistą, który czwartego marca zadebiutuje w mma na gali PLMMA 72. Jego przeciwnikiem ma być Dariusz Kazimierczuk. 36-letni zawodnik pochodzący Otławy ostro trenuje nową formułę, szlifuje formę w klubie Okniński&Nastula Team, a jest tam z kim potrenować.

Przedstawiamy rozmowę z Szymonem Kołeckim, utytułowanym sztangistą, który czwartego marca zadebiutuje w mma na gali PLMMA 72. Jego przeciwnikiem ma być Dariusz Kazimierczuk. 36-letni zawodnik pochodzący Otławy ostro trenuje nową formułę, szlifuje formę w klubie Okniński&Nastula Team, a jest tam z kim potrenować.

Kołecki w swoim dorobku ma srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Sydney z 2000 roku, czy złoty medal z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie z 2008 roku. Jest on 4-krotnym medalistą mistrzostw świata oraz 6-krotnym medalistą mistrzostw Europy.

- Cześć Szymon. Na początek powiedz jak samopoczucie przed debiutem w MMA?Szymon Kołecki: Na treningach czuję się dobrze, gorzej jest kiedy ostygnę 2-3 godziny po treningu. Wówczas bolą mnie głownie nogi. Organizm jeszcze nie jest zaadoptowany do tej nowej formy wysiłku.

- Powiedz kiedy zacząłeś treningi w nowym sporcie, i skąd pomysł na starty w formule mma?SK: Pomysł powstał już w 2006 roku. Zaplanowałem wówczas, że Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie zakończę swoją karierę ciężarowca i rozpocznę treningi MMA. Historia potoczyła się całkowicie inaczej, ale w połowie 2015 roku zdecydowałem ostatecznie, że po zakończeniu pracy w PZPC zajmę się MMA. Tak na 100% trenuję od 15 października 2016r. Wcześniej przez 1,5 roku chodziłem średnio dwa razy w miesiącu na różne zajęcia ze sportów walki.

- Trenujesz pod okiem Mirosława Oknińskiego. To jest to, czego oczekujesz?SK: Z treningów jestem bardzo zadowolony. Atuty treningów w Nastula&Okniński Team to nie tylko dobry i doświadczony trener, ale również świetni zawodnicy, jedni z najlepszych w Polsce, dzięki czemu mogę próbować treningów na najwyższym poziomie.

- Jesteś byłym sztangistą, powiedz naszym czytelnikom sportów walki, o swoich największe osiągnięciach.SK: Dopóki nie dostanę oficjalnego dokumentu stwierdzającego, że jestem Mistrzem Olimpijskim, to rekord świata, który ustanowiłem w Sofii w 2000r., jest moim największym osiągnięciem.

- To chyba ogromna różnica, przejść z dyscypliny siłowej do sportów walki. Jak u ciebie to wygląda?SK: Zmiana dyscypliny siłowej na sztuki walki jest trudnym zadaniem, jednak tego się spodziewałem i nie zamierzam się poddać.

- W swojej historii miałeś też wpadkę z dopingiem. Czy teraz nie obawiasz się złej opinii na temat swojej osoby?SK: Nie miałem żadnej wpadki z dopingiem. Wszystkie formułowane wobec mnie zarzuty nie znalazły potwierdzenia w dowodach. Nigdy w Polsce nie byłem zdyskwalifikowany, chociaż wielu na tym zależało. Byłem zawieszony przez Europejską Federację Podnoszenia Ciężarów, ale tylko dlatego, że zostałem oszukany przez ówczesne władze związku, które poprosiły abym nic w tej sprawie nie robił, a oni w toku postępowania w moim imieniu to wyjaśnią. Gdy się zorientowałem, że mnie oszukano, zawieszenie było już prawomocne i nie mogłem się odwołać.

- Teraz już potwierdzono twój debiut, nastąpi on na gali PLMMA. Swoje przygotowania ograniczysz tylko do klubu Okniński&Nastula Team?SK: Od poniedziałku do środy trenuję w klubie Okniński&Nastula Team, w te dni robię 5 treningów, w czwartek trenuję w Ciechanowie u Łukasza Bieńkowskiego, piątek i sobota to już treningi indywidualne, w zależności jak się partnerzy do treningów ułożą. Do tego robię treningi siłowe i kondycyjne.

- Wstępnie twoim rywalem ma być Dariusz Kazimierczuk, jednak chyba nie jest to jeszcze pewne?SK: Organizator gali potwierdza tego przeciwnika, więc i ja się nastawiam na walkę z nim.

- Co tak naprawdę chcesz osiągnąć w MMA?SK: Dokładne cele będę mógł postawić sobie na wiosnę 2018r. jak przejdę 18 miesięczny cykl treningowy i stoczę w tym czasie 4-5 walk. Na tym etapie moim celem jest wygrać pierwsze walki i na tym się skupiam.

- Oglądałem jeden z wywiadów z twoją żoną, która była przeciwko twoim startom w MMA. Wahałeś się długo?SK: Ja się nie wahałem, ale faktycznie żona nie jest zwolenniczką mojego wyboru.

- Prezes organizacji FEN zdradził, że wasze rozmowy są już zaawansowane. Możemy liczyć na twoją walkę w tej organizacji?SK: Nasze rozmowy toczą się od długiego czasu i faktycznie są zaawansowane, jednak teraz zdecydowałem się na trzy walki w PLMMA, i jeśli ta organizacja spełni umówione warunki, to nic się nie zmieni. Gdzie będę walczył później trudno powiedzieć, ale mam nadzieję, że te trzy walki nie wybiją mi z głowy MMA.

- Także pojawiły się oferty z zagranicy. Były one poważne i czy jesteś zainteresowany taką możliwością?SK: Była oferta walki w Stanach z Marcinem Najmanem w Czerwcu, ale ją odrzuciłem. Tak jak powiedziałem wcześniej, trzy walki w PLMMA i zobaczymy co dalej.

- Jakie są twoje plany, cele na rok 2017?SK: Mój plan na 2017 rok jest prosty, wygrać trzy walki w PLMMA, przetrenować całe 12 miesięcy z najlepszymi i nie złapać w tym czasie poważnej kontuzji.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Podsumowanie największych osiągnięć Szymona w podnoszeniu ciężarów:

Arkadiusz Hnida

Arkadiusz Hnida

Przez wiele był redaktorem naszego portalu, zostawił po sobie duży dorobek, zajmując się tematyką sportów walki. Później pracował również w serwisie MMA.pl jako autor materiałów dotyczących MMA i boksu. W swojej pracy dziennikarskiej relacjonował wydarzenia oraz przygotowywał treści związane z gale­mi i zawodnikami, w tym liczne wywiady. Jest kojarzony jako osoba aktywna w polskich mediach zajmujących się sportami walki.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Więcej informacji: Szymon Kołecki
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
Kalendarz imprez