BOKSERSKIE PODSUMOWANIE ROKU 2015

Dodano: 1 stycznia 2016 17:53
BOKSERSKIE PODSUMOWANIE ROKU 2015
Jakub Donacki, Informacja własna
Obraz własny
Rozpoczął się nowy rok, a co za tym idzie, czekają nas wielkie walki, w których, jak to w boksie, emocji nigdy nie zabraknie. Tymczasem skupmy się na podsumowaniu minionego roku – 2015.

Rozpoczął się nowy rok, a co za tym idzie, czekają nas wielkie walki, w których, jak to w boksie, emocji nigdy nie zabraknie. Rewanże, 'nowi' bokserzy, nowe kontrakty, niewykluczone, że zmiana na tronach mistrzów świata... Tymczasem skupmy się na podsumowaniu minionego roku – 2015.

Każdy kibic boksu wie, co wydarzyło się 17 stycznia 2015 roku. Właśnie tego dnia, Deontay Wilder pokonał na punkty ówczesnego mistrza świata WBC królewskiej dywizji – Bermane'a Stiverne'a. Za nieco ponad dwa tygodnie mija rok, odkąd 'The Bronze Bomber' dzierży mistrzowski pas. Przypadkiem jest to, że jeden dzień przed rocznicą, Amerykanin będzie bronił trofeum WBC w Nowym Jorku, przeciw Arturowi Szpilce. Czy ta data będzie szczęśliwa dla Polaka, i czy będziemy mieli do czynienia z 'powtórką z rozrywki'?

Luty należał do obecnego mistrza świata WBO i WBA – Tysona Furego. Brytyjczyk pokonał przez techniczny nokaut Christiana Hammera, czym przybliżył się do walki z Władimirem Kliczką o pasy, których teraz sam jest posiadaczem.

14 marca Mariusz Wach wszedł między liny naprzeciw Gbengi Oloukuna. Wygrał po zaciętym boju jednogłośnie na punkty. Mógł się wówczas pochwalić trzecią wygraną z rzędu. Nigeryjczyk lądował na deskach, ale sędziowie mieli wątpliwości, czy upadek był spowodowany uderzeniem Polaka czy potknięciem. Liczy się wynik walki w Lubinie – Mariusz Wach dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo.

Z początkiem kwietnia minionego roku, Łukasz Janik był bardzo bliski walki o pas mistrza świata WBA wagi junior ciężkiej z Denisem Lebiediewem. Do pojedynku jednak nie wyszło. Przyczyną była obowiązkowa potyczka mistrza świata z Yourim Kalengą. Musiała się ona odbyć jeszcze przed walką Rosjanina z Polakiem.

Tydzień później walka 'The White Swan' z 'El Toro' doszła do skutku. Po pełnym dystansie sędziowie musieli wyłonić mistrza. Pozostał nim Denis Lebiediew, stosunkiem punktów 116:112, 115:112 i 115:111. Nie można odmówić bokserowi z Kongo serca do walki. Obaj pięściarze lądowali na deskach, ale to Rosjaninowi udało się opuścić ring zwycięsko.

18 kwietnia w mistrzowskim stylu zaprezentował się Andrzej Fonfara. 'Polski Książę' zastopował w dziewiątej rundzie przez techniczny nokaut Julio Cesara Chaveza Jr. Tym samym Polak zaprzepaścił plany Meksykanina na walki na szczycie i o najważniejsze bokserskie trofea. Pojawiały się wstępne przesłanki o przymierzaniu 'JCC Jr' do Giennadija Gołowkina, ale po porażce faworyzowanego Chaveza, na planach się skończyło.

Tydzień po niespodziewanym i wielkim zwycięstwie Fonfary, do ringu weszli czołowi pięściarze wagi ciężkiej. Naprzeciw siebie stanęli Władimir Kliczko i Bryant Jennings. Starcie było wyrównane, a Ukrainiec nie zdołał pokonać Amerykanina przed czasem, jak zakładało wielu ekspertów. Po zapoznaniu się z werdyktem sędziowskim (109:118, 111:116 i 111:116 ), 'By-By' powiedział, że nie zgadza się z tak wyraźną różnicą punktową. Mistrzem świata pozostał 'Dr Stalowy Młot'.

Na koniec kwietnia dostaliśmy zwieńczenie polskich sukcesów bokserskich w postaci zwycięstwa Artura Szpilki z Tysonem Cobb'em. Polak znokautował Amerykanina w drugiej rundzie, a sędzia nie pozwolił na wznowienie przez niego pojedynku.

Na początku maja odbyła się nazwana przez wielu Walką Stulecia, konfrontacja Floyda Mayweathera Jr z Mannym Pacquiao. Trwająca pełny dystans, wykańczająca dla obu bokserów, wyczekiwana przez cały bokserski świat unifikacja najlepszego boksera globu wagi półśredniej. Wyszedł z niej zwycięsko 'Money', wygrywając jednogłośnie na punkty. Po walce pojawiały się komentarze zarówno ze strony Amerykanina, jak i Filipińczyka. Ten drugi tłumaczył się kontuzją, natomiast wygrany stwierdził, że nie da rewanżu Pacquiao, ponieważ ten nie umie przegrywać.

Wspomniany wcześniej Łukasz Janik, na końcu maja zmierzył się z Grigorijem Drozdem o mistrzostwo świata WBC wagi junior ciężkiej. Niespodzianki niestety nie było. Starcie zostało zastopowane w dziewiątej rundzie przez sędziego, który stwierdził, że Polak nie jest w stanie kontynuować pojedynku. Faworytem od początku był Rosjanin i to on pozostał mistrzem po zakończeniu tego pojedynku.

Po krótkiej przerwie powrócił na ring Artur Szpilka, który 12 czerwca szybko poradził sobie z Manuelem Quezadą. Amerykanin wytrzymał niewiele dłużej od poprzedniego oponenta 'Szpili'. Poddał się w narożniku po zakończeniu trzeciej rundy. Dwa miesiące później, na gali w Newark, pokonał przez techniczny nokaut Kubańczyka Yasmany Consuegrę.

Wreszcie dochodzimy do najważniejszego dla Polaków wydarzenia ze świata boksu. W połowie sierpnia Krzysztof Głowacki pokonał mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Marco Hucka. Faworytem pozostawał ówczesny mistrz. Polak w jedenastej rundzie posłał rywala na deski, a kiedy ten wstał, 'Główka' dołożył mocny cios, po którym zamroczony Niemiec nie był w stanie kontynuować walki. Sędziowie przerwali pojedynek, tym samym Krzysztof Głowacki został mistrzem świata WBO wagi junior ciężkiej.

Ostatni weekend września można bez wahania nazwać Starciem Polskich Żywych Legend. W ringu zobaczyć mogliśmy byłego mistrza świata federacji IBO, IBF i WBC – Tomasza Adamka, z byłym mistrzem świata w kick-boxingu, Przemysławem Saletą. Obaj zawodnicy mają już swoje lata, swoje doświadczenia i wiele ludzi sądziło, że była to tylko pokazowa walka 'na zakończenie kariery'. Tymczasem obaj pięściarze potraktowali ją całkowicie poważnie. Brali udział w zaawansowanych obozach treningowych, żeby do walki wyjść w stu procentach przygotowanym. Lepszy okazał się 'Góral'. Zawodnik z Wrocławia był zmuszony poddać się po zakończeniu piątej rundy z powodu kontuzji barku.

W połowie października wrócił na ring 'Polski Książę'. Andrzej Fonfara pokonał po bardzo trudnym i zaciętym pojedynku byłego mistrza świata federacji WBO wagi półciężkiej Nathana Cleverly'ego. Sędziowie po 36 minutach walki punktowali 116:112, 116:112 i 115:113. warto podkreślić, że podczas tej walki padł absolutny rekord zadanych ciosów. Trudno podać przykład innej walki w kategorii półciężkiej, w której zawodnicy oddaliby łącznie aż 2500 ciosów...

W pierwszy weekend listopada walczyli ze sobą Timothy Bradley i Brandon Rios. Stawką pojedynku był należący do 'Desert Storm' pas WBO wagi półśredniej. Po porażce 'Bam Bam' zdecydował się zakończyć swoją bokserską karierę. Zdziwiło to wielu fanów i ludzi ze świata boksu, gdyż były mistrz świata wagi lekkiej WBA ma niespełna 30 lat i może jeszcze wiele osiągnąć. Sam Bradley powiedział 'To smutne. Rios był załamany po porażce. Mam nadzieję, że to jeszcze przemyśli, jest młody i może wiele osiągnąć'.

Koniec listopada należał do Miguela Cotto i Saula Alvareza. Walka toczyła się o wakujący pas WBC wagi średniej. Zdobył go 'Canelo', zwyciężając jednogłośną decyzją sędziów. Werdykt pozostawił po sobie wiele wątpliwości. Zdania ekspertów były mocno podzielone, ale wynik jest wynikiem.

Niewątpliwie najbardziej interesującym starciem 2015 roku, a zarazem jednym z najistotniejszych dla dalszych losów światowego boksu zawodowego, było to listopadowe, w którym Tyson Fury odebrał mistrzowskie pasy federacji WBO, WBA i IBF królewskiej dywizji Władimirowi Kliczce. Pojedynek trwał pełne 12 rund i można pokusić się o stwierdzenie, że nie dostarczył tylu emocji, ilu można było się spodziewać. 'Olbrzym z Wilmslow' trzymał się swojego planu taktycznego, starał się też wykorzystywać swoje atuty, mianowicie przewagę wzrostu i zasięgu ramion. Czempion przegrał na punkty, a kiedy Michael Buffer wyczytywał werdykt, połowa sali zaniemówiła. Niepokonany od 10 lat Ukrainiec został pozbawiony trzech pasów królewskiej dywizji.

Miejmy nadzieję, że rok 2016 będzie równie bogaty w emocje i pojedynki. Każdy kibic ma swoich faworytów i ulubieńców. Nam pozostaje tylko czekać na noworoczne decyzje bokserskich promotorów względem swoich podopiecznych. W minionym roku z całą pewnością nas nie zawiedli. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
Kalendarz imprez