OBOZY WILDERA I POWIETKINA DOCHODZĄ DO POROZUMIENIA
Nie da się ukryć, że rosyjski promotor Andriej Riabiński nie darzy wielką sympatią przeciwników swojego podopiecznego – Aleksandra Powietkina (30-1, 22 KO). Jednak w przypadku rozmów z opiekunem Deontaya Wildera (35-0, 34 KO) - Alem Haymonem, sprawy idą w dobrym kierunku.
„The Bronze Bomber” 16 stycznia stanie przed arcytrudnym zadaniem – czeka go obrona mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej federacji WBC z Arturem Szpilką (20-1, 15 KO). Polak, dzięki treningom i doskonałemu przygotowaniu, ma zamiar pokrzyżować plany amerykańskiego mistrza, dotyczące obrony pasa z 'Saszą'. Jeśli tak się stanie, rozmowy obozów Wildera i Powietkina zakończą się na tym etapie, a na pierwszy plan wejdzie prawdopodobnie konfrontacja polsko-rosyjska. Warto jednak pamiętać, że w zaplanowanej na 16 stycznia potyczce, 'The Bronze Bomber' jest faworytem zarówno ekspertów bokserskich, jak i bukmacherów.
- Negocjacje już się rozpoczęły. 16 stycznia będziemy z Saszą na walce Wildera, a potem dokończymy rozmowy. W tej chwili mamy w Ameryce swoich wysłanników, którzy prowadzą negocjacje. Tak naprawdę nie mamy nic przeciwko temu, aby do walki Powietkina z Wilderem doszło na terenie USA. O ile będzie to dobra oferta. - mówi Andriej Riabiński.
Jeśli Wilder obroni pas WBC w najbliższej walce, spotkanie między linami z Powietkinem wydaję się być pewne. Kwestie, które na obecną chwilę uniemożliwiają ten pojedynek, to gaże pięściarzy, miejsce i stan zdrowia, którego nigdy nie da się przewidzieć.
