ARTUR CHMIELARZ: W RIO DE JANEIRO O HISTORYCZNY SUKCES
Chmielarz nie krył radości z wysokiej frekwencji podczas niedawnych mistrzostw Polski juniorów i młodzieżowców. W kętrzyńskiej hali przy ulicy Kazimierza Wielkiego 12A rywalizowało ponad 300 adeptów koreańskiej sztuki walki.
- Coraz więcej ludzi chce uprawiać taekwondo olimpijskie, co potwierdza frekwencja podczas mistrzostw Polski juniorów i młodzieżowców w Kętrzynie. Przyczynił się do tego z pewnością nasz sukces podczas Igrzysk Europejskich. Młody chłopak [Karol Robak] z dziką kartą pojechał do Baku i osiągnął niesamowity rezultat, czyli srebrny medal. Walki stały na bardzo wysokim poziomie. Mnie osobiście napawa to optymizmem, bo to właśnie z młodzieży rekrutujemy reprezentantów Polski. Organizacyjnie i sportowo mistrzostwa Polski juniorów i młodzieżowców oceniam bardzo wysoko - komentował.
W kętrzyńskich zawodach dużo mówiło się o Arturze Trumińskim z klubu Tygrys Kętrzyn. Podopieczny Tadeusza Snopka mierzy 196 cm wzrostu i znakomicie potrafi korzystać ze swoich atutów. Bez wątpienia to ogromny talent polskiego taekwondo, o czym mówi również prezes PZTO.
- Ciekawy zawodnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych. W finale spotkał się z doświadczonym Olafem Korkoszem trenującym na co dzień w Warszawie. Trumiński ma parametry fizyczne, które predysponują go do wygrywania w taekwondo. Trener i szef kętrzyńskiego taekwondo Tadeusz Snopek na pewno poświęci mu dużo czasu. Poprawią elementy techniczne i taktyczne, które z tego młodego chłopaka uczynią jeszcze lepszego i trudniejszego przeciwnika.
Tematem numer jeden na najbliższy rok są oczywiście Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Czy możemy liczyć, że w Brazylii pojawią się nasi przedstawiciele taekwondo olimpijskim?
- Mocno pracujemy nad tym, żeby zakwalifikować się na Igrzyska Olimpijskie do Rio de Janeiro. W taekwondo olimpijskim z rankingu światowego kwalifikuje się sześciu najlepszych zawodników, w tej chwili najwyżej w tym zestawieniu z naszych zawodników stoi Aleksandra Kowalczuk ze Startu Olsztyn. Na jesieni będzie sieć imprez Grand Prix w Rosji, Turcji i Anglii - liczymy na zwiększenie jej dorobku. Zawodnicy, którzy nie zakwalifikują się z rankingu światowego, w styczniu 2016 roku wezmą udział w kwalifikacjach kontynentalnych. Wierzę, że na Igrzyskach Olimpijskich staniemy do walki o historyczny sukces - zakończył Artur Chmielarz.
