PO LEGACY FC 41
Dodano: 4 kwietnia 2015 14:49
Autor: Arkadiusz Hnida, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Wczoraj odbyła się gala Legacy FC 41. W walce wieczoru Daniel Pineda, po zwolnieniu z UFC zanotował trzecią wygraną w nowej dla siebie federacji. Po raz trzeci w federacji Legacy FC zwyciężył przez poddanie, jednak łatwa ta walka dla zawodnika ze Stanów Zjednoczonych nie była.
Wczoraj odbyła się gala Legacy FC 41. W walce wieczoru Daniel Pineda, po zwolnieniu z UFC zanotował trzecią wygraną w nowej dla siebie federacji. Po raz trzeci w federacji Legacy FC zwyciężył przez poddanie, jednak łatwa ta walka dla zawodnika ze Stanów Zjednoczonych nie była. Jonny Carson powalił Daniela na deski po jednym z ciosów, próbował także gilotyny. W trzeciej rundzie Pineda skończył rywala kimurą. Ricardo Lamas pozostaje niepokonany zadebiutował w organizacji Legacy FC walka nie trwała długo, bo trzydzieści dwie sekundy. Tyle potrzebował Brazylijczyk na skończenie ciosami Justina Radera.
Najlepsze akcje tej gali:
Kalendarz imprez
