CAIN VELASQUEZ: WALKA O MISTRZOSTWO NIE MOŻE CZEKAĆ!
Po protestach pretendenta do tytułu mistrza UFC - Juniora dos Santosa (12-1), obecny posiadacz mistrzostwa dywizji ciężkiej także nie wyraża zadowolenia z powodu kontuzji. Cain Velasquez (9-0) powiedział, że zgodzi się z decyzją zarządu UFC, jeżeli postanowią sworzyć tymczasowy pas. - To samo stało się, kiedy Brock był kontuzjowany. Walczyli o tymaczasowy tytuł... UFC musi tworzyć nowe walki i nie może pozwolić, żeby zawodnicy czekali ponad pół roku na walkę. Powinni walczyć cały czas! Po walce z Brockiem, czułem się dobrze. Później, tego samego dnia, moje ciało zaczęło mnie boleć a z moim ramieniem coś zaczęło się dziać. Zobaczyłem się z lekarzem i powiedział, że spróbujemy przeprowadzić rehabilitację na początek przez sześć tygodni i zobaczymy co się będzie dalej działo. Po tym czasie, miałem kolejny rezonans magnetyczny, który wykazał, że mięsień miałem mocno poszarpany. Lekarz powiedział: "Musimy przeprowadzić operację. Rehabilitacja nic tu nie pomoże!" Do bani! Definitywnie chcę być bardzo aktywny. Chcę walczyć dla fanów i wszystkich, którzy pragną widzieć mnie w klatce. Dużo osób doznaje kontuzji i jest to naturalna rzecz. Czeka mnie nie pierwsza w życiu operacja i trzeba ją po prostu przeprowadzić. Mój doktor powiedział, że ponowna rehabilitacja i pełen powrót do zdrowia będzie trwał około sześciu miesięcy! - powiedział Cain Velasquez.
