ALVES POSZUKA REWANŻU NA FITCHU
Thiago Alves (16-6) uważany jest powszechnie za jednego z najlepszych zawodników MMA wagi półśredniej. Jego serię siedmiu zwycięstw powstrzymał dopiero genialny Georges St. Pierre, ale wcześniej ofiarą Alvesa padli tak znani wojownicy jak Chris Lytle, Karo Parisyan, a przede wszystkim Josh Koscheck i Matt Hughes. Nie licząc porażki z St. Pierrem, Thiago ostatnią wpadkę zaliczył aż 42 miesiące temu, kiedy dał się zaskoczyć serią ciosów Jona Fitcha (21-3). I właśnie obchodzący niedługo 32. urodziny Fitch będzie rywalem Alvesa (na zdjęciu) podczas gali UFC 111, która 27 marca odbędzie się w Newark, gdzie kilka tygodni wcześniej Tomasz Adamek zmierzy się z Jasonem Estradą.
Warto też zaznaczyć, że Fitch także ostatnią porażkę poniósł z rąk St. Pierre'a, w sierpniu 2008 roku. Od tego czasu wygrał trzy kolejne walki, w tym z cenionym Paulem Thiago podczas pamiętnej nocy UFC 100. W kuluarach mówi się, iż zwycięzca tego rewanżu ponownie dostanie szansę powalczenia o pas UFC z Georgesem. Kanadyjczyk zresztą także pojawi się w hali Prudential Center by bronić swojego pasa. Jego pretendentem będzie Dan Hardy (23-6).
Zatwierdzono także oficjalnie pojedynek o tymczasowy tytuł wagi ciężkiej, w którym Frank Mir (13-4) zmierzy się ze wschodzącą gwiazdą królewskiej kategorii, Shanem Carwinem (11-0). Zapowiada się więc jedna z najlepiej obsadzonych gal ostatnich miesięcy...
